Wyspy bali

Tego lata wybrałam się razem z siostrą i kuzynką na Wyspę Bali. Kiedy doleciałyśmy, na lotnisku czekał już na nas autokar, który miał zawieźć nas na miejsce. Przejeżdżając widziałam piękne wielkie hotele z basenami i pięknymi ogrodami. Niestety autokar jechał dalej. Kiedy się zatrzymał i wysiadłyśmy pomyślałam, że to pomyłka. Zamiast pięknego hotelu zobaczyłam domy z bali, które wyglądały raczej jak jakieś baraki. Było w nich jednak coś niezwykłego. Jakbym nagle przeniosła się do jakiegoś plemienia. Brakowało tylko mężczyzn ubranych w słomiane spódniczki. Postanowiłyśmy szybko się rozpakować i pójść zwiedzić tą „osadę”. Po drodze spotkałyśmy właściciela, który bardzo chciał pokazać nam basen. Nie mając nic do stracenia poszłyśmy za nim. W drodze ciągle obracał się i spoglądał na nas, czy przypadkiem się nie zgubiłyśmy. Po dziesięciu minutach byłyśmy już na miejscu, jednak basenu tam nie było. Zobaczyłyśmy za to piękną zatokę z błękitną wodą i prywatną plażą. Byłyśmy zachwycone. Całe dwa tygodnie spędziłyśmy na plaży, a domy z bali były dla nas jedynie noclegiem. Gdyby nie to, pewnie spędziłybyśmy dwa tygodnie w hotelu cisnąc się z grupą ludzi w jednym basenie i prowadząc codzienną walkę o leżaki. A tak, wakacje na Wyspie Bali to najlepsze wakacje w moim życiu.

Oceń artykuł:

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars (Brak ocen)
Loading ... Loading ...

Tags: , ,

Leave a Reply